Jak już wspomniałem na stronie głównej – zapraszam do wymiany myśli, ale zastrzegam sobie moderowanie treści. Oznacza to usuwanie wulgaryzmów i treści mogących kogoś urazić, co nie oznacza cenzury rozumianej jako dopuszczanie treści “jedynie słusznych”. Miej poglądy jakie chcesz byle logicznie spójne i nie urażające czyjejś godności (co oczywiście nie wyklucza krytyki). Siłą rzeczy narzucam treść, ale nie do końca – można zasugerować temat (od czego kontakt, czy możliwość komentowania treści). Powyżej idący ja od 50 lat (tyle minęło od czasu tego zdjęcia). Veni mecum, si vis.

Uchodźcy

Zabieram głos, choć jeszcze nie wiem komu. Deklarowany cynizm chowam w kieszeń, bo i sprawa wydaje się nader poważna. Wyobrażam sobie domniemane pytanie referendalne: czy jest Pan/Pani za przyjmowaniem uchodźców? No właśnie – błąd w myśleniu. To jest fakt. Mało tego, tak jest od zawsze. Oni tu są o ile wszyscy w pewnym sensie nie…

Amicem perdidi

Adamie jestem Ci to winien. Nie wiem, czy tytuł nie powinien zabrzmieć: Adamie, gdzie jesteś… (sic!) Był młodym księdzem, z którym pracowałem. Nazwisko pominę. Nie z powodu ochrony jakichś tam danych, czy treści wstydliwych, tym bardziej, że ich nie ma – wręcz przeciwnie. Jeśli to czytasz i znałeś go sam się domyślisz. Jeśliś ci nie…

Po wyborach

Tym razem francuskich. W tym miejscu byłbym mało oryginalny i rzekłbym mainstreamowy rozpływając się na temat zwycięzcy. Analiz, do tego dobrych, usłyszeliśmy aż nadto. Nie zamierzam dołączać ani do grona szyderców, ani szczęśliwych nie wiedzieć dlaczego. To, na co chcę zwrócić uwagę, to wszechobecność języka batalistycznego – walka, zwycięstwo. Zaiste, chwilami czułem się jak na…