Autor:curvus

blog

Amicem perdidi

Adamie jestem Ci to winien. Nie wiem, czy tytuł nie powinien zabrzmieć: Adamie, gdzie jesteś… (sic!) Był młodym księdzem, z którym pracowałem. Nazwisko pominę. Nie z powodu ochrony jakichś tam danych, czy treści wstydliwych, tym bardziej, że ich nie ma – wręcz przeciwnie. Jeśli to czytasz i znałeś go sam się domyślisz. Jeśliś ci nie znany posłuchaj o osobie. Jestem to winien,...

Kontynuuj czytanie

Uchodźcy

Zabieram głos, choć jeszcze nie wiem komu. Deklarowany cynizm chowam w kieszeń, bo i sprawa wydaje się nader poważna. Wyobrażam sobie domniemane pytanie referendalne: czy jest Pan/Pani za przyjmowaniem uchodźców? No właśnie – błąd w myśleniu. To jest fakt. Mało tego, tak jest od zawsze. Oni tu są o ile wszyscy w pewnym sensie nie jesteśmy imigrantami. Zatem pytanie brzmi –...

Kontynuuj czytanie

Po wyborach

Tym razem francuskich. W tym miejscu byłbym mało oryginalny i rzekłbym mainstreamowy rozpływając się na temat zwycięzcy. Analiz, do tego dobrych, usłyszeliśmy aż nadto. Nie zamieżam dołączać ani do grona szyderców, ani szczęśliwych nie wiedzieć dlaczego. To, na co chcę zwrócić uwagę, to wszechobecność języka batalistycznego - walka, zwycięstwo. Zaiste, chwilami czułem się jak na wojnie. Wojna, czy też bitwa -...

Kontynuuj czytanie

Mam trochę czasu.

Mam trochę czasu. I myśl obok. Co za głupi zwrot – mieć czas. Jest się czasem. Jestem czasem, co nie oznacza, że czasem mnie nie ma. Albo inaczej – składam się z czasu. I jak tu nie wspomnieć o przestrzeni. Ostatnio zajmuję jej mniej – schudłem. I dobrze, bo jeszcze trochę, a musiałbym robić zdjęcie do paszportu w trybie panorama. A...

Kontynuuj czytanie

Wigilia

I test przerabiam na pierwszy wpis. Corocznie angażuję się w Wigilię. I teraz następuje pytanie dla kogo? Na stronie, do której wiedzie link przeczytasz, że dla ubogich. Bezpieczne politycznie określenie. Ale, czy aby napewno i co to oznacza? Z pewnej strony ok, ktoś potrzebuje, ale z drugiej strony, czy my sami nie robimy tego dla siebie. Mam na myśli pomoc...

Kontynuuj czytanie

impresje

Jak już wspomniałem na stronie głównej - zapraszam do wymiany myśli, ale zastrzegam sobie moderowanie treści. Oznacza to usuwanie wulgaryzmów i treści mogących kogoś urazić, co nie oznacza cenzury rozumianej jako dopuszczanie treści "jedynie słusznych". Miej poglądy jakie chcesz byle logicznie spójne i nie urażające czyjejś godności (co oczywiście nie wyklucza krytyki). Siłą rzeczy narzucam treść, ale nie do końca...

Kontynuuj czytanie

religia

Tytuł działu – religia, jest tyleż ogólny, co ukierunkowujący. Z moich, i jak sądzę nie tylko moich obserwacji wynika, że głód tego tematu jest permanentnie niezaspokojony. Brakuje jednak normalnej dyskusji, a może raczej jest jej niezbyt wiele. Dominuje bezrefleksyjna akceptacja lub zajadły atak (pomijam dyskusje akademickie, te ciągle istnieją na szczęście). Postanawiam głośno pomyśleć. Co prawda robię to niemal codziennie...

Kontynuuj czytanie